Policzyli nas – czas na ciąg dalszy

Dziękując za poparcie wszystkich kandydatów z list KWW Miasto dla Ludzi-Lubelski Ruch Miejski, a w tym kandydatkę na urząd prezydenta Lublina, Magdalenę Długosz w wyborach samorządowych 2018 roku oraz wsparcie potrzeb finansowych kampanii — zapraszam do czynnego udziału w ciągu dalszym działań mających na celu obronę i ochronę naszych małych ojczyzn oraz ich wysp, wysypek i enklaw.

Zostawiając socjologom i analitykom systemowym opisywanie wyników wyborów, w których jak wiemy, głosy otrzymywały również te osoby, co nie zabiegały o to w ogóle — pozwolę sobie na zdanie sprawy z wypełnienia roli, jaką wzięła na siebie nasza formacja, czyli Lubelski Alarm Smogowy i Porozumienie Obrony Lublina oraz Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Pierwszym zadaniem, które wykonaliśmy w 100% – było ponowne zwrócenie uwagi wszystkich kandydatów i mieszkańców Lublina na Górki Czechowskie i inne miejsca zielone (jeszcze).

Kolejnymi zadaniami i celem naszego udziału w wyborach samorządowych było pokazanie, że nie ma zgody na planowanie wytyczania dróg oraz zabudowy wielorodzinnej w miejscach, które jeszcze stanowią oazę ciszy i spokoju.

Zwróciliśmy również uwagę na miejsca zaniedbane i pozbawione ochrony ze strony prezydenta, rady i służb miejskich, które są współutrzymywane przez mieszkańców żyjących w totalnym dyskomforcie spowodowanym zaniechaniami lokalnego samorządu.

Powróciliśmy do tematu złego stanu aerosanitarnego naszego miasta, które na ponad dwa miesiące do końca roku ma kolejny raz wyczerpany roczny limit 35 dni z dobowym poziomem zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM10 przekraczającymi 50 µg/m3.

Jedyną rzeczą, która nam się nie udała, to zorganizowanie konferencji prasowej naszej formacji wyborczej na terenie Lubelskiego Klubu Jeździeckiego, którego losy są potwierdzeniem mającej miejsce w naszym mieście dyskryminacji organizacji pozarządowych, które nie sprzyjają lokalnemu układowi zamkniętemu, a na dodatek realizując swoją misję stają na drodze przedstawicielom różnych grup prywatnych interesów. Mówienie o tym publicznie spowodowało, że sprawa ta żyje i jest ciągle przywoływana.

Wyniki wyborów same w sobie pokazały, że przy bezwzględnej większości mandatów w Radzie Miasta Lublin, które otrzymają kandydaci KWW Krzysztof Żuk – każdy z naszych przedstawicieli byłby tam nie języczkiem u wagi, a tylko kwiatkiem do mocno znoszonego kożucha.

Kończąc, pragnę podzielić się refleksją, że tym razem cena wyłonienia większości w samorządzie naszego miasta jest i tak stosunkowo niska – co nie oznacza, że prokuratorska sankcja dla jednego z najmłodszych wiekiem uczestników kontrmanifestacji „Marszu Równości” w Lublinie powinna być akceptowana przez nasze środowisko.

Wkrótce podzielę się planem działań na najbliższy czas, w którym być może dojdzie do ogłoszenia lokalnego referendum w sprawach, które wcześniej rozstrzygnął Antysmogowy Panel Obywatelski oraz ponad 60 tysięcy punktów na ponad 6 tysięcy formularzach uwag złożonych do drugiego wyłożenia nowego projektu Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania przestrzennego Lublina.

Zanim przedstawię rozliczenie finansowe naszego udziału w akcji wyborczej KWW Miasto dla Ludzi – Lubelski Ruch Miejski, to odsyłam wszystkich Państwa do korzystania i promowania zapisów AV przebiegu całej kampanii, co znajduje odzwierciedlenie w materiałach zamieszczonych na stronie www.czechow.poludniowy.pl/

Pozdrawiam,

Andrzej Filipowicz
LAS/POL/RDCP