Chcieliby, a boją się? Lubelski Ruch Miejski bez ideowych priorytetów

Korzystając z zaproszenia na pierwszą konferencję prasową Lubelskiego Ruchu Miejskiego, która odbyła się 8 maja (wtorek) o godz. 10.00 przed lubelskim ratuszem, przy wejściu od strony ul. Bajkowskiego – w imieniu Lubelskiego Alarmu Smogowego zadałem dwa pytania:
1. O ewentualne plany włączenia się Lubelskiego Ruchu Miejskiego i jego apelu do potencjalnego elektoratu, o składanie uwag do kolejnej wersji projektu nowego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Lublina.
2. Priorytety ideowe, które wskazywałyby partię polityczną, na które scedują swoje głosy miejscy aktywiści w przypadku wycofania się całej formacji ze startu w nadchodzących wyborach samorządowych.

Odpowiedzi dostępne są w nagraniu całej konferencji prasowej, w której trakcie zaakcentowana została między innymi sprawa przyszłości Górek Czechowskich.

Lubelski Ruch Miejski deklaruje się jako grupa osób, które od dłuższego czasu angażują się w życie miasta. Marzą, o tym, żeby był Miastem dla Ludzi, dlatego przed wyborami samorządowymi chcą zespolić środowisko, aby mocniej było słychać postulaty mieszkańców.

Uważają, że władze miasta muszą z większą uwagą wsłuchiwać się w głos mieszkańców. Mieszkańcy zasługują na zdrowe i bezpieczne środowisko życia — wysokiej jakości przestrzeń publiczną, zieleń, sprawny transport i dobrą ofertę kulturalną. Chcą mądrego wspierania lokalnych przedsiębiorców.

Chcą również poprawy dostępu do usług publicznych: zapewnienia wysokiej jakości edukacji, opieki żłobkowej i przedszkolnej oraz mieszkań gminnych. Niepokoi ich m.in. jakość dialogu w czasie uchwalania Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Apelują o rozpoczęcie odpowiedzialnej dyskusji o Lublinie.

Czas pokaże, czy Lubelski Ruch Miejski będzie w stanie zdecydowanie odciąć się od autorytarnych i nacechowanych totalitaryzmem działań obecnej większości samorządu Lublina.

Znamienne jest, że ukazujące się już relacje mainstreamowych mediów nacechowane są brakiem realizacji art. 54 ust. 2 Konstytucji RP.

Dobrze to wróży nowej formacji samorządowej, czy nie?

Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej Filipowicz
POL/LAS/RDCP