Jak wygrać batalię o Górki Czechowskie wiecznie zielone i wietrzne? Naśladując Jana Chrzciciela

 

Po całej serii kłamstw i manipulacji, publicznego poświadczania nieprawdy, przekraczania kompetencji i ustawowych delegacji przez obecnego jeszcze prezydenta, wiceprezydenta pełnomocnego do spraw APO i SUiKZP oraz planistów Lublina dotarliśmy do miejsca, w którym nie można dalej udawać, że gra jest fair.

Trzeba ten mecz przerwać i pokazać czerwoną kartę całej przeciwnej drużynie, która fauluje nie tylko zawodników biorących udział w grze, ale również i przede wszystkim kibiców eksponowanych na medialną cenzurę i dezinformację. Przy ogłaszaniu przed tygodniem rekomendacji Antysmogowego Panelu Obywatelskiego, który zakończył swoje prace miesiąc temu, doszło do sytuacji tak kuriozalnej, że nawet najbardziej doświadczeni społecznicy doznali potężnego wstrząsu. Najpierw twierdzono, że wyniki głosowania uczestników panelu są, później, że ich nie ma, by w końcu przedstawić coś, co nie trzyma się nie tylko stanu faktycznego, ale jest również zaprzeczeniem publicznie ogłoszonej zasady, że decyzje APO będą wiążące dla samorządu Lublina:

Jak wygrać batalię o Górki Czechowskie wiecznie zielone i wietrzne? Naśladując Jana Chrzciciela, którego postawa została przepięknie pokazana w dzisiejszym kazaniu księdza Adama Pawlaka z parafii Dobrego Pasterza w Lublinie — możemy wygrać i wygramy nie tylko tę batalię:

Szczęść Boże w tej nierównej walce dobra ze złem,

Andrzej Filipowicz
LAS/POL/RDCP