Jak Dawid z Goliatem, czyli o potyczce społeczników z Lublina ze światem komercji i diet

Kolejna potyczka lubelskiego Dawida z Goliatem powaliła tego drugiego na deski, na których pozostanie do końca ponownego wyłożenia projektu nowego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Lublina, a może i do końca samorządowej kadencji.

Wydawać by się mogło, że jak w biblijnym przekazie lubelski mały Dawid nie miał najmniejszych szans w starciu z wielkim Goliatem. Bez zaplecza systemowych sił i nieograniczonych środków finansowych oraz usłużnych trubadurów i minstreli XXI wieku, Dawid z góry skazany był na porażkę.

Stało się inaczej tylko dlatego, że mały Dawid stał na ramionach gigantów intelektu, nauki, wiary, prawości, szczerości i prawdy.

Dzięki aktywności indywidualnej i organizacyjnej w postaci realnego, wirtualnego i werbalnego udziału najpierw w posiedzeniu Komisji Rozwoju, a następnie w XXXX sesji Rady Miasta Lublin-Goliat został znokautowany i wyliczony przez publiczność biorącą udział w w/w posiedzeniu organu stanowiącego Lublina.

Determinację obrońców Górek Czechowskich zacementowała konferencja prasowa obecnego jeszcze prezydenta Lublina, która zwołana została po posiedzeniu Komisji Rozwoju i przed czwartkową sesją Rady Miasta. O intencjach przedstawiciela organu wykonawczego Gminy Lublin niech świadczy fakt, że redakcje i rozgłośnie zaproszenie na briefing prasowy otrzymały na godzinę przed jego planowanym rozpoczęciem. W efekcie nagranie całości zawiera jeszcze drugą część.

Obecność społeczników na sesji przełamała dyscypliny partyjne, zmowy milczenia oraz ignorancję lub – co gorsza – celową stronniczość prawniczą. Dzięki obecności publiczności i przywołaniu do tablicy szefa biura prawnego Urzędu Miasta Lublin, mec. Zbigniew Dubiel odczytał pełny zapis § 42 pkt 5 Statutu Miasta Lublin, co pozwoliło, na możliwość zabrania głosu przez mieszkańców, którzy są zatroskani obecnym i dalszym losem Górek Czechowskich oraz całego Lublina.

Obecność na sesji bardzo licznej grupy mieszkańców Lublina pozwoliła również na upublicznienie przez niektórych radnych informacji, że ukryto przed nimi dokumenty takie jak opinia RKP w/s projektu nowego Studium, czy też inwentaryzacja przyrodnicza miasta Lublin z 1998 r., przygotowana pod kier. Prof. Tadeusza J. Chmielewskiego.

Również inne dokumenty związane ze zmianą Studium zaczynają się nagle pojawiać w skrzynkach miejskich radnych. Wkrótce okazało się, że bez wsparcia finansowego i medialnego udało się Dawidowi powalić lokalnego Goliata.

Pomimo jednoznacznego zwycięstwa dobra w tej potyczce ze złem, jest to nadal początek drogi w kierunku ocalenia Górek Czechowskich i obrony Lublina przed lokalnymi smokami, w czym zaczynają społecznikom sprzyjać okoliczności zewnętrzne. Brak w w/w materiale prasowym stosownej informacji, wcale nie oznacza, że bezwzględny zakaz zabudowywania klinów i korytarzy przewietrzających nie stanie się wkrótce faktem.

Dla pełniejszego zobrazowania sytuacji, z jaką mamy do czynienia w Lublinie-podaję odnośnik do notatki sporządzonej w sprawie zbierania przez „wolontariuszy” podpisów pod petycją „Budowa parku 700. lecia Lublina w Górkach Czechowskich”.

Milczenie mediów w opisanych tu sprawach świadczy tylko i wyłącznie o tym, że wybrały Goliata, który wkrótce będzie już tylko złym wspomnieniem.
Relacja niezależnej stacji lublin24.pl z przebiegu tej części sesji Rady Miasta Lublin:

Andrzej Filipowicz
Lubelski Alarm Smogowy
Porozumienie Obrony Lublina
Rada Dzielnicy Czechów Południowy