Co może mieszkaniec Lublina, Krakowa, Warszawy i innych miejsc w Polsce

Poniżej znajdziecie państwo zapis AV ze spotkania w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju, które było podsumowaniem etapu konsultacji publicznych projektu ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, potocznie zwanej #LexDeweloper lub #LexSoboń.Do projektu rzeczonej ustawy wpłynęło około 1 tysiąc uwag od 260 podmiotów. Uwagi w większości zostały uwzględnione, co oznacza, że projekt przeszedł bardzo głęboką metamorfozę. Zniknęły wszystkie zapisy, które były nieakceptowane społecznie. Dodane zostały takie regulacje, które mają chronić i bronić mieszkańców przed dyktatem deweloperów.

Z najbardziej istotnych korekt w projekcie #LexDeweloper można uznać, że w wyniku konsultacji społecznych — dokonano w projekcie zmianę, która spowoduje, że realizacja inwestycji mieszkaniowej w trybie specustawy będzie możliwa tylko tam, gdzie gmina przewidziała tereny pod budownictwo mieszkaniowe w studiach uwarunkowań i kierunków zagospodarowania.

Zmiany dotyczą również odległości budowanych osiedli od szkół, przedszkoli i innych tego typu obiektów użyteczności publicznej. W miastach powyżej 100 tys. mieszkańców odległość ta była o połowę krótsza niż te pierwotnie zaproponowane w projekcie specustawy mieszkaniowej.

W pierwotnym projekcie specustawy przewidziano, aby budowane osiedla miały dostęp do dróg publicznych, komunikacji miejskiej, transportu zbiorowego. Ponadto muszą zapewniać podstawowe potrzeby bytowe mieszkańców, takie jak dostęp do placówek szkół, przedszkoli, żłobków i terenów rekreacyjnych w odległości nie większej niż 3 km. Z kolei usługi niezbędne dla codziennego funkcjonowania mieszkańców (handel) muszą znajdować się w odległości nie większej niż 1 km.

Mają być również wykreślone zapisy, które dawałyby możliwość obejścia ochrony środowiskowej i krajobrazowej oraz możliwość zabudowy w klinach i korytarzach napowietrzających.

Kompletny poprawiony projekt specustawy mieszkaniowej zostanie upubliczniony po weekendzie majowym.

Dla porównania w Lublinie do lokalnej konstytucji planistycznej wpłynęło około 5332 uwag od około 1945 podmiotów, z których uwzględniono około 1831, czyli około 1/3 wszystkich złożonych.Gdybym miał to oceniać w kategoriach politycznych, to PO w Lublinie powinno uczyć się od PiS w kraju, jak sprawiać choćby tylko pozory demokracji.

Jakby na to nie patrzeć, to mieszkańcy Lublina, Krakowa, Warszawy i innych miejsc w Polsce mogą być dumni, że jednocząc się obalili jeden z najgorszych projektów ogólnokrajowych aktów prawnych, który powstał po roku 1989:


Pozdrawiam,
Andrzej Filipowicz
POL/LAS/RDCP